.SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA

 

„Dzień życzliwości w szkole”

Scena 1

W klasie nauczycielka notuje cos w dzienniku, uczniowie pracują.

(W klasie panuje hałas uczniowie udają, że pracują)

NAUCZYCIELKA

- Podsumujmy zatem dzisiejszą lekcję. Kto mi powie, co to jest grzeczność?

-cisza w klasie 

NAUCZYCIELKA ( podenerwowana)

- nic nie rozumiem skąd ten spokój gdzie to ożywienie myślę że

do tej pory dyskutowaliście na temat ! Słucham Magda co masz mi do powiedzenia.

MAGDA (wstaje niepewnie)

-Grzeczność jest to .....

NAUCZYCIELKA

-Paweł słucham co Ty masz mi do powiedzenia

PAWEŁ (wstaje pewnie)

-Grzeczność to.... yyy...po prostu grzeczność!

NAUCZYCIELKA

-Pięknie pracowaliście całą lekcję pała siadajcie obydwoje (dodaje zdenerwowana)

Zgłasza się dziecko

NAUCZYCIELKA

-słucham co mi powiesz Marysiu

MARYSIA

-Grzeczność jest zbiorem form zachowania się wyrażających zgodę na życie w społeczeństwie

NAUCZYCIELKA

-Bardzo dobrze , a kto mi zatem powieco to są dobre maniery?

(zgłasza się dziewczynka)

NAUCZYCIELKA

-słucham cię Karolinko?

KAROLINA- wstaje

-Sawoir-vivre czyli bon ton, albo też dobre maniery to kodeks takiego zachowania się na co dzień, które umożliwia porozumienie  i dobre współżycie z otoczeniem.

NAUCZYCIELKA

-A czy wiecie, do czego prowadzą grzeczność i dobre maniery?

MAGDA

-Do czego?! No? Niby do czego?

NAUCZYCIELKA

-Może ktoś wie?

MAJA

-Oczywiście. Grzeczność plus dobre maniery prowadzą do życzliwości.

PAWEŁ

-Można doznać od kogoś życzliwości, a także być życzliwym dla innych, to znaczy przyjaźnie usposobionym, przychylnym.

DOMINIK

-Osoba życzliwa nie odmawia nikomu, kto jest w potrzebie.

-Życzliwość polega na tym, że potrafimy podzielić się z innymi tym, co mamy. 

NAUCZYCIELKA

Podoba mi się Wasza praca, jesteście dzisiaj bardzo aktywni Dostaniecie wszyscy za to 5!

(Dzwoni dzwonek. Uczniowie na wyścigi wybiegają z klasy. Jedynie Marysia zostaje na chwilę przy biurku pani. Po chwili razem wchodzą na przerwę.)

 

SCENA II

Przerwa Uczniowie biegają po korytarzu, kilku bije się ze sobą, jeden z nich nosi kolegów na plecach, a Magda spokojnie siedzi.

(Do szkoły wbiega spóźniony uczeń)

Wpada z rozpędu na idącą młodszą dziewczynę, której otwiera się plecak i wysypuje zawartość.

ANIA

-Ślepy jesteś, nie widzisz gdzie pędzisz?!

 

BARTEK  Z drogi ślamazaro (pędzi dalej. Zatrzymuje się pod ścianą z kolorowym plakatem, który właśnie dwaj koledzy przymocowują do tablicy ogłoszeń.)                      

Siema, a co wy tu robicie?

PAWEŁ

- to ty nie wiesz?! Właśnie ogłoszono dzień życzliwości w naszej szkole.

BARTEK  (lekceważąco) a co to za wymysły?

PATRYK:

- to nie wymysły. Sam przeczytaj, za każdy dobry uczynek można zarobić od 5 do 20pkt. W zależności do listy dobrych uczynków zgłaszają się, te osoby, dla których zrobiłeś coś dobrego.

BARTEK:

-Poczekajcie chwilę. Coś sobie przypomniałem (wraca do dziewczynki, którą potrącił, a która jeszcze zbiera wysypane rzeczy z podłogi. Pochyla się i pomaga jej zbierać książki. Dziewczynka patrzy na niego zdziwiona.

BARTEK:

-Przepraszam, nie chciałem Cię potrącić. Ja tylko bardzo śpieszyłem się na lekcję, ale jeśli się spóźnię... ale to nic. Jak masz na imię?

Ania:

-Jestem Ania (uśmiech się) nic takiego się nie stało.

­:-Wiesz co? Dzisiaj jest dzień życzliwości w szkole, może spróbujmy być mili?

ANIA:

-Dobry pomysł, wiesz, to ja już muszę lecieć. Cześć. (odchodzi)

BARTEK:

- Zaczekaj! (do siebie) miałem jej powiedzieć żeby mnie zgłosiła do listy z punktami.(odchodzi)

ANIA: (wchodzi do klasy)

-Cześć Kinga! A dlaczego Magda płacze?

KINGA: (wzrusza ramionami)

-Nic takiego. Powiedziałam jej tylko, że wygląda jak strach na wróble. Wyobraź sobie, że już piąty dzień ubiera się w tą samą szaro-burą, ciemna bluzkę, a na spodniach ma łatę i znowu nie opłaciła składki klasowej.

ANIA:

 - Jak Ci nie wstyd. A ty co myślisz że masz ciuchy jak Paris Hilton? Wiesz, wyrządziłaś jej wielką przykrość.

KINGA: (zawstydzona)

- Naprawdę? Nie wiedziałam o tym. (podchodzi do Magdy) Magda nie płacz, przepraszam, nie chciałam żebyś była smutna. Nie gniewaj się na mnie (wyciąga śniadanie). Wiesz, mama dała mi dzisiaj ogromną porcję kanapek, na pewno nie dam rady ich wszystkich zjeść, może mi pomożesz?

MAGDA:

-Mówisz serio czy znowu się ze mnie nabijasz?

KINGA:

- Mówię prawdę, to co zgoda?

MAGDA:

-Niech Ci będzie, zgoda (bierze kanapkę)

KINGA:

Obiecuję, że już nigdy się tak nie zachowam.

MAGDA:

- Naprawdę?

KINGA:

-No jasne, nie pomyślałam że sprawiam ci przykrość.

- rozlega się dzwonek na lekcje

NAUCZYCIELKA:

 sprawdzę teraz wasze zadanie domowe , przechodzi po klasie

- Znowu nie odrobiłeś zadania. (zwraca się do Bartka)

- Mam już dosyć Twoich wymówek. Za tydzień zrobię wam sprawdzian  z całego semestru. Jeśli się nie nauczysz, postawię Ci na koniec roku pałę! Twoi rodzice na pewno się nie ucieszą! (wychodzi do zaplecza)

BARTEK: do Magdy siedzącej obok

-I co ja teraz zrobię? Jestem skończony, nigdy nie rozumiałem tych zadań z matematyki.

MAGDA

-nie przejmuj się, nauczyciel to też człowiek, pewnie ma gorszy dzień, przejdzie jej.

BARTEK

- Pani ma zły humor może i jej przejdzie, ale ja i tak nigdy nie zrozumiem matematyki.

MAGDA:

-Właściwie to nie moja sprawa, ale jeśli chcesz, to mogę Ci pomóc, jestem dobra z matmy, a w tydzień sporo można się nauczyć.

BARTEK:

-Naprawdę? Pomożesz mi? Ale dlaczego?

MAGDA:

-Dlatego, że mi też ktoś też dzisiaj pomógł.

BARTEK:

-Całkiem zapomniałem, przecież dzisiaj jest Dzień Życzliwości. Chciałem nawet zarobić punkty. Ale teraz już mi na tym nie zależy. Właściwie to fajnie jest być po prostu dobrym dla innych.

NAUCZYCIELKA (wchodzi do klasy)

-Bardzo ładnie opowiadaliście o życzliwości. To dobrze, że tak dużo wiecie na ten temat. Ale ważniejsze, by na co dzień okazywać życzliwość. A w szkole jest wiele okazji. Należy też pamiętać, by nie nadużywać czyjejś życzliwości, a zwłaszcza nie wykorzystywać kogoś, kto jest życzliwy. Takie postępowanie to jest cwaniactwo. W naszej szkole cwaniacy nie są mile widziani.

A co ułatwia i uprzyjemnia nam pobyt w szkole?

-----------------------------

-To, że mówimy- Dzień dobry

 

---------------------------------

-To, że chodzimy w obuwiu zmiennym

 

--------------------------------

-Noszenie identyfikatorów.

 

---------------------------------

Są trzy magiczne słowa, które powinny być używane jak najczęściej. Proponuję, byśmy z okazji Szkolnego Dnia Życzliwości  wszyscy powiedzieli wiersz , który przygotowaliście na dzisiaj.

 

strona główna